Info
Moja statystyka z poprzednich lat przed założeniem konta na bikestats (jeździłem już dużo wcześniej, jednak dzienne dystanse zacząłem notować dopiero od 2007 roku):
- rok 2007: 879,9 km
- rok 2008: 916,9 km
- rok 2009: 567,13 km
- rok 2010: 284,46 km
- rok 2011: 1086,27 km
- rok 2012: 1138,93 km
- rok 2013: 5128,5 km
- rok 2014: 5630,4 km
- rok 2015: 2743,96 km
- rok 2016: 2659,05 km
- rok 2017: 5038,79 km
- rok 2018: 7687,55 km (założenie konta, dodana tylko część tras)
- rok 2019: 7175 km
- rok 2020: 8429 km
- rok 2021: 5509 km
- rok 2022: 5303 km (od połowy roku przerwa na BS, statystyka uzupełniona, wyjazdy do pracy dodane jako zbiorcze wpisy)
- rok 2023: 6738,44 km (łącznie z rowerem elektrycznym)
- rok 2024: 7379,01 km (łącznie z rowerem elektrycznym)
- rok 2025: 5042,33 km (łącznie z rowerem elektrycznym)
- rok 2026: X km (w trakcie)
Mój najdłuższy dzienny dystans z sakwami na zwykłym rowerze - 170 km.
Mój najdłuższy dzienny dystans z sakwami na rowerze elektrycznym - 182 km.
Mój fotoblog: kolzwer205.flog.pl
Kolejowe zdjęcia zamieszczam również na stronach:
rail.phototrans.eu
Ogólnopolska Galeria Kolejowa
Częstochowska Galeria Komunikacyjna
Moje rowerowe początki klik
Więcej o mnie.
2026:
łącznie z elektrycznym: ODO: 1613,41 km AVG: 19,87 TRP: 112 (stan na 04.06.2026)
2025:
łącznie z elektrycznym: ODO: 5042,33 km AVG: 20,76 km/h TRP: 290
2024:
łącznie z elektrycznym: ODO: 7379,01 km AVG: 20,28 km/h TRP: 265
2023:
łącznie z elektrycznym: ODO: 6738,44 km AVG: 21,24 km/h TRP: 116
2022:
2021:
2020:
2019:
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec20 - 32
- 2026, Maj29 - 74
- 2026, Kwiecień26 - 40
- 2026, Marzec25 - 43
- 2026, Luty13 - 15
- 2026, Styczeń15 - 33
- 2025, Grudzień29 - 34
- 2025, Listopad21 - 58
- 2025, Październik21 - 64
- 2025, Wrzesień23 - 61
- 2025, Sierpień26 - 123
- 2025, Lipiec30 - 100
- 2025, Czerwiec29 - 82
- 2025, Maj29 - 136
- 2025, Kwiecień24 - 62
- 2025, Marzec25 - 78
- 2025, Luty17 - 49
- 2025, Styczeń16 - 27
- 2024, Grudzień20 - 62
- 2024, Listopad17 - 41
- 2024, Październik27 - 80
- 2024, Wrzesień30 - 83
- 2024, Sierpień27 - 83
- 2024, Lipiec29 - 85
- 2024, Czerwiec27 - 79
- 2024, Maj33 - 107
- 2024, Kwiecień18 - 57
- 2024, Marzec24 - 47
- 2024, Luty16 - 50
- 2024, Styczeń4 - 12
- 2023, Grudzień6 - 8
- 2023, Listopad5 - 8
- 2023, Październik14 - 20
- 2023, Wrzesień23 - 63
- 2023, Sierpień19 - 23
- 2023, Lipiec19 - 36
- 2023, Czerwiec15 - 29
- 2023, Maj9 - 16
- 2023, Kwiecień3 - 4
- 2023, Marzec1 - 0
- 2023, Luty1 - 0
- 2023, Styczeń1 - 0
- 2022, Grudzień1 - 0
- 2022, Listopad7 - 2
- 2022, Październik7 - 6
- 2022, Wrzesień12 - 15
- 2022, Sierpień21 - 12
- 2022, Lipiec27 - 57
- 2022, Czerwiec23 - 42
- 2022, Maj27 - 63
- 2022, Kwiecień14 - 41
- 2022, Marzec23 - 47
- 2022, Luty19 - 63
- 2022, Styczeń14 - 21
- 2021, Grudzień15 - 8
- 2021, Listopad25 - 6
- 2021, Październik20 - 22
- 2021, Wrzesień20 - 19
- 2021, Sierpień18 - 19
- 2021, Lipiec22 - 55
- 2021, Czerwiec32 - 84
- 2021, Maj28 - 85
- 2021, Kwiecień30 - 72
- 2021, Marzec25 - 69
- 2021, Luty9 - 18
- 2021, Styczeń20 - 49
- 2020, Grudzień23 - 46
- 2020, Listopad33 - 78
- 2020, Październik35 - 80
- 2020, Wrzesień30 - 46
- 2020, Sierpień30 - 56
- 2020, Lipiec35 - 80
- 2020, Czerwiec35 - 35
- 2020, Maj37 - 11
- 2020, Kwiecień33 - 12
- 2020, Marzec30 - 3
- 2020, Luty25 - 4
- 2020, Styczeń20 - 1
- 2019, Grudzień20 - 0
- 2019, Listopad29 - 7
- 2019, Październik32 - 5
- 2019, Wrzesień34 - 1
- 2019, Sierpień29 - 0
- 2019, Lipiec25 - 0
- 2019, Czerwiec32 - 0
- 2019, Maj28 - 0
- 2019, Kwiecień26 - 0
- 2019, Marzec24 - 5
- 2019, Luty10 - 0
- 2019, Styczeń21 - 0
- 2018, Grudzień12 - 0
- 2018, Listopad36 - 0
- 2018, Październik19 - 0
- 2018, Wrzesień12 - 1
- 2018, Sierpień11 - 0
- 2018, Lipiec12 - 0
- 2018, Czerwiec6 - 0
- 2018, Maj3 - 0
- 2018, Kwiecień3 - 0
- 2018, Styczeń1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
Miasto
| Dystans całkowity: | 10106.04 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 542:43 |
| Średnia prędkość: | 18.50 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.18 km/h |
| Suma podjazdów: | 777 m |
| Liczba aktywności: | 350 |
| Średnio na aktywność: | 28.87 km i 1h 33m |
| Więcej statystyk | |
- DST 11.92km
- Czas 00:35
- VAVG 20.43km/h
- VMAX 37.01km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Czwartek, 11 czerwca 2026 · dodano: 12.06.2026 | Komentarze 0
Po odespaniu nocki wyjazd na jedną z nastawni, mniej więcej przed godziną 14-tą - do założenia była nowa roleta, a wiadomo ile czasem w firmach trawa zlecenie montażu takiej rzeczy przez wykwalifikowane osoby z zewnątrz - nie chcieliśmy czekać.Po drodze szybkie zakupy pod Estakadą. Za dnia niebem sunęł groźnie wyglądające chmury, słońce nie pokazało się nawet na chwilę, jednak opady pojawiły się dopiero wieczorem.
Kategoria Miasto
- DST 11.71km
- Czas 00:39
- VAVG 18.02km/h
- VMAX 38.92km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Ecobike MX 500
- Aktywność Rower elektryczny
Przyczepkowo na łąkę
Poniedziałek, 8 czerwca 2026 · dodano: 08.06.2026 | Komentarze 4
Wieczorem wybrałem się ponownie na pobliskie łąki, tym razem chciałem sprawdzić, jak wypadnie mi transport przyczepką. W ciągu dnia miałem plan jechać do jednej z miejscowości na północy Częstochowy i tam wypuścić model, jednak po nocce nie do końca miałem na tyle energii, a ostatecznie ze względu na aktywną tymczasową strefę z zakazem lotów dronami musiałem zrezygnować.Na łąkę musiałem jechać już od strony Brzezin, bo na zarośniętej drodze dojazdowej od strony Częstochowy był by na pewno kłopot z taką dwuśladową przyczepką. Większy model na pewno wygodniej wiezie się w przyczepce, niż wielkiej torbie zarzuconej na plecy, nie ma też ryzyka, że zagniotŵ go podczas transportu. Czasowo przy tak niewielkiej odległości jednak niezbyt korzystnie to wypada, przyczepkę trzeba złożyć (koła, dyszel), przyczepić pudełko (pudełko dzisiaj sobie przygotowałem, obklejając żółtą i czerwoną taśmą zwykły karton, będzie bardziej odporny na ewentualne zachlapania i łatwy do oczyszczenia z kurzu). Poza tym przyczepkę mogę podpiąć tylko do elektryka (zresztą zwykłym rowerem pewnie nie uciągnął bym jej pod jedną z górek i po trawiastej drodze na łąkę), a tego muszę znosić na dwa razy - osobno rower, osobno sakwy i akumulator. Podczas powrotu to również cała procedura, zmierzyłem sobie dokładnie czas i od momentu wylądowania modelem, który też trzeba po lotach złożyć do momentu dojechania do mieszkania minęło 40 minut, nie mówiąc już o rozłożeniu i pochowaniu tego wszystkiego.

Od strony Brzezin droga na łąkę jest mniej zarośnięta, tu akurat stanąłem w miejscu, gdzie trawa była najniższa :)


Treningowy Piper PA-18 Super Cub o rozpiętości 1300 mm, na łące w miejscu, w którym ostatnio podkaszałem trawa też podrosła, niełatwo się startowało.

Jak widać po woatrowskazie wieczorem było bezwietrznie.
Po trzech lotach trwających około 7 minut każdy samolot mam w jednym kawałku :)
Przy ostatnim wpisie z tą przyczepką wspominałem, że ze względu na sposób mocowania mam ograniczony skręt w prawo - koło styka się wtedy z dyszlem, tak to wygląda dokładnie:

Na drogach nie ma z tym problemu, ale na DDR-kach i niekiedy ich ciasnych zakrętach pewnie mogło by to stanowić przeszkodę.
Od jutra podobno deszcze, które mają zagościć na cały tydzień...
Kategoria Miasto, Rekreacyjnie po okolicy < 60 km
- DST 17.12km
- Czas 00:53
- VAVG 19.38km/h
- VMAX 33.12km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Łąki + dom - praca - dom
Niedziela, 7 czerwca 2026 · dodano: 08.06.2026 | Komentarze 4
Za dnia, gdy obudziłem się okołl godziny 14-tej padało, a w oddali przechodziła burza. Wieczorem się wypogodziło, dlatego po Mszy wybrałem się na szybki test modelu po wczorajszej lekkiej kraksie i posklejaniu.Z oddali straszyła trochę deszczowa chmura, z której później lekko pokropiło, gdy wracałem z łąki.

Ogólnie było jednak ciepło, termometr wskazywał 20°C, trochę wiało z zachodu.

F4U-4 Corsair o rozpiętości 800 mm gotowy do lotu:

I to jego ostatnie zdjęcie, gdy był w jednym kawałku :))
W połowie drugiego lotu wykręcił się, a w zasadzie wytopił się z mocowań rozgrzany silnik. W takiej sytuacji w ułamku sekundy zmienia się środek ciężkości i model bez szans na wysterowanie po prostu spada. Takie przypadki wyrwanego podczas lotu silnika zdarzają się czasem w tym hobby.
Po kontakcie z ziemią już nie ma sensu sklejać szczątków, taki nieduży model nie latał by dobrze po regeneracji:

Rozgrzane śrubki trzymające silnik wytopiły się z widocznych trzech otworów:

Model fabrycznie przewidziany był na akumulatorek 2S (7,4 V). U mnie, jak i u większości modelarzy po wymianie fabrycznego regulatora obrotów 20A na 40A latał na akumulatorku 3S (11,1 V), co dawało dobrą moc w stosunku do masy. Widać to było jednak zbyt duże napięcie, które powodowało nadmierne grzanie się silnika (który według specyfikacji mógł pracować z 3S). Bebechy może posłużą mi w przyszłości do budowy jakiegoś własnego modelu:

Tyle zostało z Corsair-a.
Ogółem dobrze było nim polatać te kilka razy, bo mogłem podszkolić się w pilotowaniu takiego bardziej żwawego modelu, co zaowocuje też przy kolejnych :)
Kategoria Miasto, Praca, Rekreacyjnie po okolicy < 60 km
- DST 28.94km
- Czas 01:29
- VAVG 19.51km/h
- VMAX 38.09km/h
- Temperatura 22.5°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Przed deszczem + dom - praca - dom
Piątek, 5 czerwca 2026 · dodano: 06.06.2026 | Komentarze 0
Dziś zapowiadali opady od godzin południowych, radar meteo pokazywał, że wyjeżdżając w południe będę miał około godziny na przejażdżkę, więc postanowiłem to wykorzystać i wykręcić choć mały dystans. Temperaturowo idealnie, 22°C, praktycznie bez wiatru. Ruszyłem w pierwszej kolejności na pobliskie łąki, zwierzęta chyba wyczuły, że nadciągają opady, bo nie spotkałem ani jednej sarny, czy większych ptaków, które zwykle tam krążą. W drodze powrotnej trafiła mi się tylko samica kosa, która grzebała w ziemi niedaleko torów kolejowych. Na żelaznym szlaku też nic nie udało mi się trafić, za to niebem przelatywała Cessna z Aeroklubu Częstochowskiego. Podczas przejażdżki cały czas kontrolowałem radar pogodowy i do mieszkania udało mi się dojechać pięć minut przed opadami. Po opadach temperatura spadła o dziesięć stopni, a ja dodatkowo po 16-tej miałem już wyjazd na nocną zmianę 17-5 05/06.06.2026. Całe szczęście trafiłem na lukę w opadach i większość trasy do pracy przejechałem przy symbolicznych kroplach, ostatnie pół kilometra to lekka mżawka, ale nie zakładałem już peleryny.Trasa: Częstochowa: łąki w dzielnic Błeszno, Brzeziny, Dźbów, Stradom, Wrzosowiak, wzdłuż linii kolejowej D29-61, Błeszno.
Kilka ujęć z przejażdżki.

Dzika róża na łąkach w dzielnicy Błeszno © Kolzwer205

Dzika róża na łąkach w dzielnicy Błeszno © Kolzwer205

Dzika róża na łąkach w dzielnicy Błeszno © Kolzwer205

Dzika róża na łąkach w dzielnicy Błeszno © Kolzwer205

Gołębie w oddali, tu wycinek tylko 1/4 tego stada. © Kolzwer205

Łąka w dzielnicy Błeszno, mocno już zarosła, niebo od południowego zachodu straszyło już deszczem - foto z telefonu. © Kolzwer205

Łąka w dzielnicy Błeszno, widać ambonę, po prawej na której wieszam zwykle wiatrowskaz - foto z telefonu © Kolzwer205

Samiczka kosa spacerująca w pobliżu torów © Kolzwer205

Kos - samica © Kolzwer205

Samiczka kosa spacerująca w pobliżu torów © Kolzwer205

Cessna 152 #SP-AKP © Kolzwer205
Niebo po południowo-zachodniej stronie wyglądało już ciekawie, łąka na której zwykle puszczam modele, mam nadzieję, że niedługo ją wykoszą - ujęcia z telefonu:
W bonusie jeszcze kilka dzisiejszych fotek z Kulką:

Kulka © Kolzwer205

Kulka © Kolzwer205

Kulka © Kolzwer205

Kulka © Kolzwer205

Kulka © Kolzwer205

Kulka © Kolzwer205

Kulka © Kolzwer205
Rankiem już bezdeszczowo, ale mgliście i chłodno, termometr wskazywał 8°C - ujęcia z telefonu:

Zaraz po wyjeździe z pracy - godz. 5:07 © Kolzwer205

ul. Kucelińska o godzinie 5:13 © Kolzwer205
Kategoria Miasto, Praca, Rekreacyjnie po okolicy < 60 km
- DST 19.88km
- Czas 01:04
- VAVG 18.64km/h
- VMAX 36.15km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Łąki w dzielnicy Błeszno + dom - praca - dom
Środa, 3 czerwca 2026 · dodano: 04.06.2026 | Komentarze 2
Po ogarnięciu domowych spraw o godzinie 11-tej zrobiłem sobie szybki wyjazd na pobliską łąkę. Ciepły i nawet trochę parny dzień, termometr wskazywał około 24°C, pojawiały się słabe podmuchy wiatru, więc warunki praktycznie idealne do lotów modelem rc. Dzisiaj ponownie ten trochę trudniejszy, bo bardziej zwinny model - F4U-B Corsair o rozpiętości 800 mm, nie muszę go składać i rozkładać jak treningowego Pipera 1300 mm, więc oszczędzam na tym czas, mniejszy łatwiej się transportuje, choć do sakwy nie wejdzie, mam go w torbie zarzuconej na plecy. W porównaniu z Piperem Corsair ma jednak krótszy czas lotu - 4-4,5 minuty, Piper potrafi latać nawet około 7-8 minut, oczywiście w obu przypadkach zależy to od zarządzania gazem i od siły wiatru. Trzy loty po około 4,5 minuty - ostatnie lądowanie było trochę twardsze, ale model jest cały :)Kilka ujęć cykniętych telefonem:

Stanowisko przygotowane, ambona myśliwska idealnie sprawdza się do wieszania wiatrowskazu, poza tym w wyższej części ma już trochę niepewny stan, więc na niej nikogo nie powinienem spotkać.


F4U-B Corsair o rozpiętości 800 mm.
Dzika róża, pewnie po prognozowanych opadach nie będzie miała takich ładnych kwiatów:


Moja droga na łąkę coraz bardziej zarasta, sama łąka zresztą też, nie wiem, czy treningowy Piper wystartuje z takiej trawy, bo powyższego Corsair-a wypuszczam z ręki.



Tym fragmentem nie dojechał bym już z dwukołową przyczepką rowerową:


Bliższe pole wykosili, ale do latania jest trochę za wąskie:

Z oddali wyglądem straszyły już burzowe chmury:

Całe szczęście podczas dojazdu do pracy nic groźnego się nie pojawiło na niebie, wzmógł się tylko wiatr, więc trochę z nim musiałem powalczyć :) Silne opady i burza nadeszły około godziny 17-tej, przez godzinę solidnie popadało, później była tylko mżawka. Od godziny 19 w ogóle nie padało, zaczęło od godziny 21:30..., więc powrót miałem w pelerynie i spodniach przeciwdeszczowych.
Równo z tym wpisem wpadło mi 1600 km przejechanych w tym roku, szału nie ma porównując do poprzednich lat, ale wtedy nie musiałem tyle chodzić do pracy.
- DST 16.99km
- Czas 00:49
- VAVG 20.80km/h
- VMAX 40.32km/h
- Temperatura 13.8°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Łąka + dom - praca - dom
Niedziela, 24 maja 2026 · dodano: 30.05.2026 | Komentarze 6
Po nocce zawsze jakoś wszystko mi się rozciąga w czasie, więc na łąkę wybrałem się dopiero po godzinie 18-tej. Termometr wskazywał około 24°C, wcześniej po południu było aż 27°C, słonecznie, praktycznie bezchmurnie i nawet bezwietrznie, ale wtedy zabrałem się m.in. za selekcję ostatnio wykonanych lotniskowych zdjęć.Dzisiaj zdecydowałem się na lot nowym modelem - F4U-4 Corsair o rozpiętości 800 mm, czyli o 30 mm większym Corsairem, niż pokazywałem tu ostatnio podczas wczesnowiosennych wyjść na łąkę. W prognozach pogody nic dzisiaj miało nie padać, ale radar wskazywał tworzące się chmury deszczowo-burzowe sunące z północy na południe. Model zapakowałem w dużą materiałową torbę, którą zarzuciłem na plecy i ruszyłem. Od wyjazdu miałem około 70 minut, zanim opady powinny dotrzeć nad okolicę.
Starty z ręki, bez podwozia, bo tak wysoka trawa nie pozwala na jego użycie, trzy udane loty po 4,5 minuty, jedynie ostatnie lądowanie było niezbyt udane. Z nieba zaczęły spadać pojedyncze krople deszczu, lądowałem na szybko, małoprecyzyjnie i złamałem w samolocie statecznik poziomy. W sumie defekt nietrudny do usunięcia, bo poza nim obyło się bez szkód - model jest też stosunkowo lekki (~450 g) i to jeszcze ratuje go przed większymi uszkodzeniami po twardszych kontaktach z ziemią :))

F4U-4 Corsair na tle południowo nieba.

Na tle północnego nieba.

Po ostatnim trzecim lądowaniu.
Tuż przed odjazdem z łąk niebo wyglądało już ciekawie:


W drodze powrotnej spotkałem jeszcze młodego modelarza, który wraz z ojcem również latał w okolicy swoimi modelami samolotów. Krótka rozmowa i musiałem się ewakuować przed deszczem. Do mieszkania zdążyłem na styk przed opadem, w oddali było też widocznych kilka uderzeń piorunów i słyszalnych kilka grzmotów, a po około czterdziestu minutach wszystko przeszło.
Po godzinie 21:30 wyjazd na zmianę 22-6 24/25.05.2026. Było wtedy bardzo parno, miejscami unosiła się mgła, a termometr wskazywał 16°C.
Poranek bardzo ciepły, pod lasem, gdzie zawsze jest najchłodniej termometr wskazywał 13°C. W drodze powrotnej, już w okolicy Michaliny mijałem przelatującego dzięcioła zielonego i...wilgi, dawno tych drugich nie widziałem.
Kategoria Miasto, Praca, Rekreacyjnie po okolicy < 60 km
- DST 16.85km
- Czas 00:55
- VAVG 18.38km/h
- VMAX 40.99km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Łąki Błeszno + dom - praca - dom
Sobota, 23 maja 2026 · dodano: 30.05.2026 | Komentarze 2
Tak, jak poprzedniego dnia, po powrocie z lokalnego lotniska, ogarnięciu kilku domowych spraw wieczorem wybrałem się na pobliską łąkę z modelem rc - po sklejeniu trzeba było go przetestować i przy okazji rozładować wczoraj niewykorzystane pakiety akumulatorów. Również bezwietrzny wieczór, przyjemna temperatura około 20°C. Samolot lata dobrze, cały wrócił też do domu ;)Po powrocie i szybkiej kolacji wyjazd na nocną zmianę 22-6 23/24.05.2026.

Kategoria Miasto, Praca, Rekreacyjnie po okolicy < 60 km
- DST 20.07km
- Czas 01:09
- VAVG 17.45km/h
- VMAX 34.45km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Pobliskie łąki x 3
Piątek, 15 maja 2026 · dodano: 16.05.2026 | Komentarze 7
Kilka dni temu trochę niespodziewanie dowiedziałem się, że będę miał ten dzień wolny, przydał się po tym maratonie w pracy. Minusem było tylko to, że opady deszczu i ewentualne burze prognozowali już od rana przez cały dzień, a w mieszkaniu miałem trochę zaległych rzeczy do zrobienia. Z samego rana coś przekropiło, później zapowiadanych opadów nie było, więc około godziny dziesiątej udało mi się wyskoczyć na łąkę pierwszy raz, chciałem przygotować sobie trochę miejscówkę do startów.Model samolotu ma też ukrytą funkcję...kosiarki, poprzedniego dnia już to sprawdzałem, a wspomniał mi o tym znajomy :)) Koszenie wychodzi tylko na odwrotnym ciągu, który normalnie służy do hamowania modelu na gładkim pasie startowym, więc śmigło pcha powietrze do przodu, obraca się ostrą krawędzią.

Łąka na Błesznie, po drzewach widać, że solidnie też wiało.
Niestety całe koszenie chciałem zrobić za szybko, a to dlatego, że deszcz według radarów miał dotrzeć za niecałą godzinę. Zdecydowałem się robić to bez przerw, jeden akumulatorek - 6 minut koszenia, wymiana na drugi, kolejne 6 minut, trzeci i... po trzech minutach silnik który nie dostawał powietrza chłodzącego spalił się... Jedynym plusem tej sytuacji było tylko to, że na styk zdążyłem do domu przed deszczem. Wymiana w tak poklejonym i pokrzywionym samolocie nie miała już dla mnie sensu, więc wieczorem zdecydowałem się sięgnąć po zapas z piwnicy, czyli drugi taki sam. Zapas miałem, bo od razu wiedziałem, że ten pierwszy nie przetrwa mojej nauki. Niespełna tydzień temu nauczyłem się zresztą sterować w trybie manualnym, więc od tego czasu jest bardziej realna szansa, że nowego nie powinienem już drastycznie uszkodzić :)
Po prawie całodziennych lekkich opadach, które minimalnie bardziej nasiliły się po południu od godziny 17:30 chmury deszczowe zaczęły się odsuwać. Od tej godziny miałem już czas na przygotowanie drugiego modelu. Nowy nie był już tak poklejony, więc mieścił się w węższej torbie, dlatego zdecydowałem, że nie będę szedł na piechotę, zresztą pewnie nie zdążył bym przed zmrokiem, bo dochodziła dziewiętnasta. Lekką, ważącą niecałe 2 kg torbę z modelem wziąłem na plecy i pojechałem na łąkę rowerem. Torba jest dosyć spora, ma około 1,2 m, a przez kilkadziesiąt metrów podejrzanie jechał za mną powoli jakiś samochód, więc zapewne mogę później znaleźć się na jakimś memie lub filmiku w necie :))
torba z modelem
Po złożeniu modelu na łące zorientowałem się, że zostawiłem w mieszkaniu akumulatorki, schowałem model w krzakach i szybko po nie wróciłem, szkoda, że przez tą gafę dwadzieścia minut byłem w plecy.
Nowy, niepoklejony model zdecydowanie lepiej lata, pierwsze loty to ponowne dostrajanie ustawień, podczas jednego z lądowań model zaliczył w wyższej trawie fikołka i... złamałem śmigło. To chyba jedyna część, której nigdy się nie klei w tak dużych modelach, ale mam duży zapas śmigieł. Przy trzecim starcie z włączonym stabilizatorem i ze zmienionym kątem wychylenia statecznika poziomego niewiele brakowało, a miał bym ten samolot w częściach - stabilizator lotu zaczął wariować, zdążyłem przełączyć go w tryb manualny i opanowałem model lądując bezpiecznie. Ponad tydzień temu, gdy nie miałem jeszcze na tyle wyćwiczonej techniki lotu w trybie manualnym samolot po takiej sytuacji w najlepszym przypadku bankowo nadawał by się tylko do klejenia.
Przed wieczornymi lotami:



Wylądował po ostatnim locie o godzinie 19:50, nadal cały :)

Jutro już dwunastka w pracy, zapowiadają też deszcz, byle by tylko nie padało po czwartej rano i od siedemnastej ;)
Kategoria Miasto, Rekreacyjnie po okolicy < 60 km
- DST 13.53km
- Czas 00:40
- VAVG 20.30km/h
- VMAX 34.07km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Dom - praca - dom
Piątek, 20 marca 2026 · dodano: 22.03.2026 | Komentarze 3
Wieczorny dojazd do sklepu + jazda na nocną zmianę 22-6 20/21.03.2026. Odrobinę cieplej, niż w poprzednich dniach, zapowiadali opady, ale symbolicznie spadło tylko kilka kropel, więc nadal sucho.Kilka ujęć cykniętych telefonem w drodze powrotnej z pracy:

Wschód słońca i pętla autobusowa na ul. Kucelińskiej.
Przejazd zaczął się zamykać, gdy do niego dojezdżałem, więc zawróciłem kawałek:

Poranna Warta

ul. Bugajska, czyli DK 46 i most nad Wartą, z którego zrobiłem poprzednie zdjęcie.
Przed pracą poprzedniego dnia miałem w planach nadrobić BS-a i kilka innych internetów zaległości, ale finalnie również odwiedziłem pola - będzie jeszcze czas na siedzenie przed komputerem. Szaro i ponuro, więc najbliższa miejscówka.
Piper Super Cub przed lotami:


I po lotach....
Urwane jedno z mocowań skrzydła:

Połamane śmigło:

Zbyt wolno leciałem, gdy robiłem zakręt na niskiej wysokości, zawiał wiatr, nie dodałem gazu i model miał przeciągnięcie (stracił siłę nośną zatrzymując się prawie w miejscu na jakąś sekundę). Jak zwykle posklejany....a taki ładny był na początku :)) Ta nauka latania modelami samolotów to będzie znacznie dłuższy proces, niż myślałem.
- DST 18.51km
- Czas 00:58
- VAVG 19.15km/h
- VMAX 35.43km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto + dom - praca - dom
Piątek, 13 lutego 2026 · dodano: 15.02.2026 | Komentarze 0
W luce pomiędzy lekkimi przelotnymi opadami wybrałem się po południu pod Estakadę doładować bilet na komunikację miejską. Od jutra zapowiadane jest już ochłodzenie, śnieg, więc wolę odstawić rower na ten czas, dlatego wybrałem 14-dniowy wariant biletu. Po tym okresie prognozują ocieplenie, wtedy wrócę na rower.Drugi wyjazd to jazda na zmianę 17-5 13/14.02.2026, już bez opadów, wariant dojazdowy, jak wczoraj.

Glinianka "Michalina". Dość ryzykownie chodzić po lodzie, gdy od kilku dni jest powyżej zera....
Jeszcze spojrzenie na starą drogę dojazdową do mojego drugiego posterunku, zakład się rozbudował i z tyłu jest już nieprzejezdna, pomijając już jej stan:

Nowa droga, o której ostatnio wspominałem będzie przebiegać trochę dalej i bardziej na ukos, póki co nadal jest tylko wygnieciona przez mój rower ścieżka:



Widok na końcu w przeciwną stronę:

Rowerem mtb bez problemu przejeżdżam, oczywiście w żółwim tempie, na dniach ma być podobno przetarta już przez traktorek i samochód, zobaczymy.
Oby tylko nie wybudował się tam jakiś kolejny zakład produkcyjny. Ten ostatni wariant dojazdowy funkcjonował od sierpnia 2024 roku, jeszcze wcześniejsze warianty naszej drogi zmieniały się średnio co dwa i trzy lata.
To mała retrospekcja do ostatniej drogi:
Tutaj początki - sierpień 2024. Ten ostatni wariant był najtrudniejszy do zrobienia, sporo dołków, kilka młodych akacji, nie było łatwo i zaczątek musiałem zrobić ręcznymi narzędziami, bo koledzy stwierdzili, że już się nie da:


A tak to samo miejsce wyglądało w maju 2025:

Także teraz są już optymistycznie nastawieni do zrobienia nowego wariantu :)







