Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kolzwer205 z miasteczka Częstochowa. Mam przejechane 50861.93 kilometrów. Jeżdżę z prędkością średnią 19.40 km/h i się wcale nie chwalę.

Moja statystyka z poprzednich lat przed założeniem konta na bikestats (jeździłem już dużo wcześniej, jednak dzienne dystanse zacząłem notować dopiero od 2007 roku):
- rok 2007: 879,9 km
- rok 2008: 916,9 km
- rok 2009: 567,13 km
- rok 2010: 284,46 km
- rok 2011: 1086,27 km
- rok 2012: 1138,93 km
- rok 2013: 5128,5 km
- rok 2014: 5630,4 km
- rok 2015: 2743,96 km
- rok 2016: 2659,05 km
- rok 2017: 5038,79 km
- rok 2018: 7687,55 km (założenie konta, dodana tylko część tras)
- rok 2019: 7175 km
- rok 2020: 8429 km
- rok 2021: 5509 km
- rok 2022: 5303 km (od połowy roku przerwa na BS, statystyka uzupełniona, wyjazdy do pracy dodane jako zbiorcze wpisy)
- rok 2023: 6738,44 km (łącznie z rowerem elektrycznym)
- rok 2024: 7379,01 km (łącznie z rowerem elektrycznym)
- rok 2025: 5042,33 km (łącznie z rowerem elektrycznym)
- rok 2026: X km (w trakcie)

Mój najdłuższy dzienny dystans z sakwami na zwykłym rowerze - 170 km.

Mój najdłuższy dzienny dystans z sakwami na rowerze elektrycznym - 182 km.

Mój fotoblog: kolzwer205.flog.pl

Kolejowe zdjęcia zamieszczam również na stronach:
rail.phototrans.eu
Ogólnopolska Galeria Kolejowa
Częstochowska Galeria Komunikacyjna


Darmowe fotoblogi



Moje rowerowe początki klik
Więcej o mnie.

2026: button stats bikestats.pl
łącznie z elektrycznym: ODO: X km AVG: X TRP: X (stan na XX.XX.2026)

2025: button stats bikestats.pl
łącznie z elektrycznym: ODO: 5042,33 km AVG: 20,76 km/h TRP: 290

2024: button stats bikestats.pl
łącznie z elektrycznym: ODO: 7379,01 km AVG: 20,28 km/h TRP: 265

2023: button stats bikestats.pl
łącznie z elektrycznym: ODO: 6738,44 km AVG: 21,24 km/h TRP: 116

2022: button stats bikestats.pl
2021: button stats bikestats.pl
2020: button stats bikestats.pl
2019: button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kolzwer205.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Rekreacyjnie po okolicy < 60 km

Dystans całkowity:14014.84 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:709:41
Średnia prędkość:19.67 km/h
Maksymalna prędkość:61.05 km/h
Suma podjazdów:6086 m
Liczba aktywności:371
Średnio na aktywność:37.78 km i 1h 55m
Więcej statystyk

Dom - praca + wzdłuż Warty

Niedziela, 5 kwietnia 2026 · dodano: 06.04.2026 | Komentarze 2

Zmiana 22-6 05/06.04.2026.

Wieczorem już po godzinie 21 prognozowane były opady deszczu, jednak przed moim wyjazdem do pracy nic nie padało a do tego termometr o godzinie 21:25 nadal wskazywał 15°C, więc zdecydowałem się na rower. W połowie drogi zaczął padać mocny drobny deszczyk, założyłem pelerynę, przejechałem może z kilometr i przestało padać. W oddali za to bardzo dobrze widać było rozbudowane pioruny od przechodzącej pierwszej tegorocznej burzy, grzmoty nie były słyszalne. Mocniejsze opady deszczu przewędrowały nocą, gdy już siedziałem w budynku. Na nockę wziąłem sobie aparat z myślą o podobnym porannym ujęciu Warty, jak poprzedniego dnia.

Poranek okazał się jednak względnie ciepły na tle ostatnich dni, zdecydowałem się więc na mikro przejażdżkę wałami Warty do Słowika, jazdę jednak skutecznie utrudniał bardzo silny zimny wiatr, do tego mój brak snu i lepiej nie zwracać uwagi na średnią :) Po drodze minąłem kilka kwitnących drzew, jednak nie było szans na dobre zdjęcia gałązek podczas szalejącego wiatru.

Kilka ujęć:

Warta w Słowiku, godzina 6:20.


Warta w Słowiku, godz. 6:20-6:35 (DODATKOWE UJĘCIA PO KLIKNIĘCIU W ZDJĘCIE, JUŻ BEZ REKLAM)

Warta w Słowiku - godz. 6:35
Warta w Słowiku - godz. 6:35 © Kolzwer205

Warta w Słowiku - godz. 6:35
Warta w Słowiku i mój Cube - godz. 6:35 © Kolzwer205


Warta w Częstochowie

Warta w Częstochowie - godz. 6:47
Warta w Częstochowie - godz. 6:47 © Kolzwer205


Glinianka "Michalina" - godz. 6:57



  • DST 54.09km
  • Czas 02:41
  • VAVG 20.16km/h
  • VMAX 37.01km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca + Częstochowa - Poraj - Żarki Letnisko - Częstochowa

Środa, 25 marca 2026 · dodano: 29.03.2026 | Komentarze 2

Na początek zmiana 6-14, a po pracy jazda prosto do rodzinnego domu w Żarkach Letnisku, żeby podrzucić kilka rzeczy i zabrać inne. Dzisiejszy dzień ciepły, pochmurny i z bardzo silnym zimnym wiatrem, więc jazda po pracy załadowanym rowerem była sporym wyzwaniem. Droga powrotna po godzinie siedemnastej, by zdążyć przed prognozowanym deszczem. Praktycznie bez wiatru, termometr na starcie wskazywał 15°C, po dotarciu na miejsce około osiemnastej 12°C, lekki deszcz pojawił się kwadrans później..

Trasa: dom - praca - Częstochowa - Słowik - Korwinów - Zawodzie - Kolonia Borek - DW: Osiny, Poraj - wzdłuż zbiornika wodnego - Masłońskie - Ostrów - gruntową wzdłuż torów kolejowych. Powrót w odwrotnej kolejności, z tym, że nie zjeżdżałem na drogę obok zbiornika, a jechałem drogą wojewódzką.

Ślad GPS:

Skoro byłem już obładowany do sakwy wcisnąłem jeszcze aparat - kilka ujęć z trasy:

Spojrzenie za plecy - Częstochowa, dzielnica Błeszno, droga wzdłuż Warty od strony miejscowości Słowik. To spokojne jak dotąd miejsce zmieni się za jakiś czas, ma tu powstać obwodnica ul. Bugajskiej (DK 46), czyli tzw. "Bugajska Bis". Nowa droga, najprawdopodobniej wiadukt będzie przebiegać w linii drzew widocznych w tle - w ciągu przedłużenia ul. Kolejowej od strony DK 91.


Brzozowa droga pomiędzy zbiornikiem wodnym a drogą wojewódzką.


Zbiornik wodny "Poraj" widziany z brzegu w miejscowości Masłońskie i jeden z nielicznych przebłysków słońca tego dnia (DODATKOWE UJĘCIE PO KLIKNIĘCIU W ZDJĘCIE - dla przypomnienia reklamy na moim fotoblogu są wyłączone, także w spokoju można obejrzeć).

Niemałe zaskoczenie w miejscowości Masłońskie. Od dzieciństwa pamiętam, że płynęła tutaj malutka i ledwo widoczna strużka rzeki Ordonki. Koryto zostało oczyszczone tej zimy:

Oczyszczone koryto rzeczki Ordonki, teraz jest aż na wyrost :)
Ogólnie takie duże koryto było podobno potrzebne, gdy do końca lat 70-80-tych w okolicy funkcjonowały kopalnie rud żelaza, po zamknięciu ich wody opadły i od tego czasu poziom tej rzeczki przy największych kilkudniowych opadach podnosił się może o 30 cm (zaznaczając, że miała połowę szerokości przed oczyszczeniem).

W drodze powrotnej zauważyłem na semaforze SBL, że coś nadjeżdża w moim kierunku, więc zaczekałem tą minutę:

Szlak: Poraj - Myszków, linia D29-1. ET22-128 mija pogranicze miejscowości Masłońskie i Ostrów, kierując się w stronę Zawiercia.

Chwilę później, gdy zapakowałem aparat semafor znowu wskazał zbliżający się skład z przeciwnego kierunku. Zaczekałem chwilę i po minucie już widziałem, że to zwykły ELF II Kolei Śląskich, schowałem aparat, już miałem ruszyć, a tu znowu semafor od strony Częstochowy pokazał, że coś nadjeżdża, zaczekałem i po minucie wpadł w obiektyw TRAXX:

TRAXX F140 DC (E483 252) jeżdżący obecnie dla CTL Logistics mija pogranicze miejscowości Masłońskie i Ostrów, kierując się w stronę Łaz.
Później szybko ruszyłem w drogę, by zdążyć przed deszczem wspomnianym we wstępie deszczem.




  • DST 29.34km
  • Czas 01:30
  • VAVG 19.56km/h
  • VMAX 37.24km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
  • Aktywność Jazda na rowerze

Częstochowa - łąki - Brzeziny Kolonia - Bargły - Kolonia-Poczesna - Zawodzie - Korwinów - Częstochowa

Środa, 11 marca 2026 · dodano: 18.03.2026 | Komentarze 2

Wolny dzień z dobrą pogodą trzeba było obowiązkowo aktywnie wykorzystać. Trasa może nie najdalsza, ale czasowo trochę zajęła, bo testowałem m.in. różne gruntowe "drogi" wśród okolicznych łąki i pól. Wyjazd wreszcie po wyspaniu się i ogarnięciu kilku rzeczy w domu, czyli przed godziną 11.

Za główny cel miałem wypróbowanie małego modelu samolotu Spitfire Mk.IIa o rozpiętości 50 cm. Dość mocno wiało i miałem obawy, czy w ogóle wypuszczać go w powietrze, ale stwierdziłem, że jak nie teraz to kolejna okazja może trafi się za kilkanaście dni.

Nie mogłem też wytrzymać i zabrałem kupiony w styczniu z myślą o pokazach lotniczych używany obiektyw Tamron 100-400MM F/4.5-6.3 Di VC USD. Normalnie nie planuję wozić go rowerem, bo nie chcę wykończyć w nim stabilizacji, może tylko ze 2-3 razy w roku zabiorę go w sakwie.

Trasa: Częstochowa: dzielnica Błeszno, ul. Kusocińskiego - łąki i pola - Brzeziny Kolonia - Psia Górka - Pustkowie - Bargły - Poczesna-Kolonia - Kolonia Borek - Zawodzie - Korwinów - Słowik - Częstochowa

Częstochowa, dzielnica Błeszno - widok w stronę Jasnej Góry.
Częstochowa, dzielnica Błeszno - widok w stronę Jasnej Góry. © Kolzwer205

Częstochowa, dzielnica Błeszno, a w tle Dawne Zakłady Górniczo-Hutnicze Sabinów
Częstochowa, dzielnica Błeszno, a w tle Dawne Zakłady Górniczo-Hutnicze Sabinów © Kolzwer205

Częstochowa, dzielnica Błeszno, a w tle Dawne Zakłady Górniczo-Hutnicze Sabinów
Częstochowa, dzielnica Błeszno, a w tle Dawne Zakłady Górniczo-Hutnicze Sabinów, tutaj na pełnym zbliżeniu, czyli na 400 mm (x 1,5 dla FF) © Kolzwer205

Mój Cube grzecznie czeka
Mój Cube grzecznie czeka przed rozpoczęciem "operacji lotniczych" © Kolzwer205


Spitfire Mk.IIa P7966, D-B „Manxman o rozpiętości 500 mm



Tu wersja ruchoma z pierwszych lotów:




Wiatrowskaz się przydaje, łąka w dzielnicy Błeszno, foto cyknięte telefonem.

Ze względu na wspomniany na wstępie wiatr z modelem podczas lotu łatwo nie było, gwałtowne podmuchy wytrącały mnie czasem właściwej linii lotu, a raz tak mocniejszy sprawił, że na pełnym gazie przywaliłem w ziemię. Całe szczęście takie małe piankowe modele mają niewątpliwą zaletę - są bardzo wytrzymałe, więc poza połamanym śmigłem (w zapasie mam kilka) nic innego się nie uszkodziło.
Po ponad godzinnym postoju ruszyłem wykręcić trochę kilometrów i sprawdzić ewentualne nowe miejscówki, co najmniej trzy zdatne znalazłem :)


ul. Szczytowa, Kolonia Brzeziny Wielkie, Brzeziny Nowe, gmina Poczesna, powiat częstochowski, cyknięte telefonem.

Sobuczyna
Sobuczyna © Kolzwer205

Sobuczyna, drugie ujęcie na dłuższej ogiskowej
Sobuczyna, drugie ujęcie na dłuższej ogiskowej © Kolzwer205

Sobuczyna
Sobuczyna © Kolzwer205

Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie
Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie © Kolzwer205

Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie
Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie © Kolzwer205

Bazie w Sobuczynie
Bazie w Sobuczynie © Kolzwer205

Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie
Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie © Kolzwer205

Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie
Bazie na czubkach drzew w Sobuczynie © Kolzwer205

W oddali na polu w Bargłach
W oddali na polu w Bargłach © Kolzwer205

Żurawie na polu w Bargłach
Żurawie na polu w Bargłach © Kolzwer205

Bargły i żurawie na polu
Bargły i żurawie na polu © Kolzwer205

W mieszkaniu zameldowałem się około 14:40. Po szybkim obiedzie miałem w planach polatanie jeszcze większym, metrowym modelem. Przyczepki rowerowej nie miałem okazji jeszcze dostosować, więc na dzisiejszą miejscówkę wybrałem się na piechotę. około 3 km w jedną stronę. Przed zachodem słońca wiatr zwykle odpuszcza i tak było tym razem.




Wieczorne łąki w dzielnicy Błeszno.

Po dotarciu na pole około godziny 17:10, skręceniu modelu okazało się, że coś jest pomieszane ze sterowaniem. Rozłożyłem model, sprawdziłem podłączenie wszystkich przewodów do odbiornika, żyroskopu, ale wszystko było właściwie podczepione. W tym momencie jedyna opcja to było to, że podczas ostatniej aktualizacji źle ustawiłem parametry samolotu... poprawkę mogłem zrobić jedynie z poziomu komputera.... Poskładałem model i wróciłem do domu tuż przed zmrokiem. W mieszkaniu okazało się, że to była właśnie kwestia złej aktualizacji. W piątek przed pracą będę musiał zrobić sobie kolejny spacer na pola..., jak będzie się dało może nawet wezmę sobie kolejny dzień wolnego, bo przyszły tydzień zapowiada się pogodowo dość kiepsko. Swoją drogą po tym spacerze to nogi mi odpadają, nie wyobrażam sobie, jak niektórzy potrafią pokanać w górach kilkukrotność takiego dystansu, zdecydowanie bardziej wolę jazdę rowerem :))





Na łąki w dzielnicy Błeszno i we Wrzosowej

Piątek, 19 grudnia 2025 · dodano: 20.12.2025 | Komentarze 0

Krótki dystans z myślą o modelarskim hobby, ale czasowo dość długo, bo jazda na najlżejszych przełożeniach i po bezdrożach nie idą ze sobą w parze. Tym razem wybrałem się polnymi "drogami" w kierunku południowym sprawdzić, czy tamtejsze rejony też nadawały by się do lotów modelami. Sporo kałuż i błota, a wszystko to ukryte w trawie, także rower wymagał solidnego czyszczenia. Znalazłem jednak miejscówkę wręcz idealną, stosunkowo niska trawa, na sporym obszarze i daleko od zabudowań, dość wygodny dojazd od strony miejscowości Wrzosowa, warto było się tak ślimaczyć po wertepach, żeby trafić w to miejsce :)


Łąki w dzielnicy Błeszno




F4U-1D Corsair o rozpiętości 500 mm...dzisiaj też skasowałem niedawno sklejone śmigło, ale od czego są zapasowe :))

Po pierwszym locie musiałem wrócić do mieszkania, bo zapomniałem kamerki, dobrze, że to tak blisko :)

Kilka ujęć z nagrania kamerką GoPro:





Gotowy do dalszej eksploracji terenu:



Tak wygląda ul. Miodowa.. przynajmniej jest tak nazwana na mapie :)

A tu ul. Miodowa jeszcze przede mną :)


W oddali moja poprzednia miejscówka i skład kontenerów na linii D29-61 prowadzony przez Vectrona.

Po drodze taki widoczek na zachód, zjechałem specjalnie na to pole:



Mapka, żebym nie zapomniał, gdzie to było

Kilkaset metrów dalej, po zachodniej stronie "ulicy" Miodowej znalazłem idealną miejscówkę do lotów modelami:






Powyżej widok na zachód

Widok na wschód, mój rower grzecznie czeka.

ul. Miodowa od strony Wrzosowej w gminie Poczesna, od tej strony będę podjeżdżać następnym razem, choć te kilkaset metrów trzeba przejechać po typowo łąkowej rozmokłej drodze.



  • DST 36.88km
  • Czas 01:49
  • VAVG 20.30km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
  • Aktywność Jazda na rowerze

Częstochowa - Kusięta - Turów - Olsztyn - Częstochowa

Środa, 10 grudnia 2025 · dodano: 13.12.2025 | Komentarze 2

Dziś wypadł mi cały wolny dzień, nie musiałem jechać do pracy, domowe sprawy ogarnąłem w poprzednich dniach, więc miałem tylko czas dla siebie. Po tylu pracujących dniach w tym roku bardzo doceniam takie wolne dni :)

Zaraz po nierowerowym wypadzie na pola w Mykanowie, do którego wrócę w dalszej części wpisu wybrałem się na spacer z Kulką, później szybki obiad, a po nim już po godzinie 15 wybrałem się na krótką przejażdżkę w kierunku wschodnim. Na początku trasy swoje odstałem przed rogatkami przejazdu kolejowego w ciągu ul. Bugajskiej, więc plan jazdy trochę się zawęził.

Trasa: Częstochowa - Kusięta - Turów - Olsztyn - Częstochowa.

Mapka:

W Turowie do zjechania na gruntową drogę zachęciły mnie ostatki padającego na okolicę ciepłego słonecznego światła, liczne krzewy głogów oraz potencjalnie dobry obszar do kolejnych lotów, bo przy okazji zabrałem sobie też jeden z mniejszych modeli samolotów. Musiałem tylko przejechać kawałek po większym błocie... to był jednak zły pomysł. Okazało się, że błoto było z kategorii tych najgorszych, czyli z glinką, przykleiło mi dosłownie koła do błotników... Około godziny zajęło mi jego wydłubywanie, no po prostu koła nie chciały się obracać :)) Po dłuższej walce za pomocą patyczka ruszyłem się z miejsca, ale jeszcze tarło pod błotnikiem, więc w Turowie, niedaleko torów kolejowych skorzystałem z większej kałuży. Kilka razy energiczniej przeprowadziłem przez nią rower i pomogło :) Oczywiście zabranym modelem nie polatałem przez tą błotną wpadkę.

Turów - godz. 16:10.
Turów - godz. 16:10. © Kolzwer205

Turów, w oddali widoczna linia kolejowa D29-61
Turów, w oddali widoczna linia kolejowa D29-61 © Kolzwer205

Turów - błotnista droga, tam już nie pojechałem
Turów - błotnista droga, tam już nie pojechałem © Kolzwer205

Owoce głogu w popołudniowym słońcu - Turów
Owoce głogu w popołudniowym słońcu - Turów © Kolzwer205

Owoce głogu w popołudniowym słońcu - Turów
Owoce głogu w popołudniowym słońcu - Turów © Kolzwer205

Owoce głogu w popołudniowym słońcu - Turów
Owoce głogu w popołudniowym słońcu - Turów © Kolzwer205


W drodze powrotnej mijałem udekorowany świątecznymi ozdobami rynek w Olsztynie, był on jednak mocno oblegany, więc nie zatrzymałem się na zdjęcia, mam dzięki temu motywację, żeby tam jeszcze wrócić ze statywem ;)

Przed południem była jeszcze wspomniana nie rowerowa część - umówiłem się na kilka lotów z kolegą, który ma drona. Wybraliśmy miejscówkę w Mykanowie, znam ją z moich letnich rowerowych wypadów - gładka asfaltowa droga biegnącą pomiędzy polami i kończąca się pod lasem. Ruch to jedynie jeden traktor jeżdżący sporadycznie na pole. Poza lotniskami modelarskimi (najbliższe od Częstochowy jest dopiero w Będzinie) to idealne miejsce do startu i lądowań modeli samolotów ;)


Mini P-51D "Mustang" o rozpiętości 400 mm.

A tu już pokusiłem się na znacznie większy:


Cessna 182 o rozpiętości 965 mm.

Modele przeżyły, Mustang delikatnie się odrapał po zjechaniu z pasa, a w samolocie Cessna zgięło się przednie podwozie podczas ostatniego lądowania, śmigła za to w obu całe :) Ogólnie dużym modelem znacznie łatwiej sterować, trzeba tylko być precyzyjnym przy lądowaniach, niewielki błąd to już prawie pewne jakieś uszkodzenie, a mały model jak spadnie z kilku metrów to nic mu nie jest. Wszystkie loty mam nagrane, więc kiedyś podrzucę tu na BS-a jakiś filmik ;)

Dzień uważam za bardzo udany, takiego wolnego dnia bardzo potrzebowałem :)



  • DST 14.92km
  • Czas 00:43
  • VAVG 20.82km/h
  • VMAX 36.47km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dom - praca - dom

Piątek, 5 września 2025 · dodano: 06.09.2025 | Komentarze 2

O poranku, zaraz przed godziną ósmą skorzystałem z bezwietrznych warunków i skoczyłem na łąki w dzielnicy Błeszno w celach hobbystycznych ;) Po powrocie zdążyłem podładować akumulatorki i do ponownego wyjścia w to samo miejsce, ale tym razem na piechotę wyciągnął mnie kolega. Warunki były już wietrzne, więc nie było łatwo, dodatkowo polatałem sobie jego dronem.  Później jazda na zmianę 14-22, ogólnie od godzin popołudniowych zapowiadali burze, a koniec końców nawet się nie zachmurzyło ;)

Kontynuacja lotniczej serii ujęć z AirShow Rudniki, które odbyły się w dniu 02.08.2025. Tym razem samolot Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX. Za sterami sam Łukasz Czepiela - pilot samolotów pasażerskich Wizz Air, wielokrotny mistrz zawodów akrobacji lotniczej na poziomie krajowym i światowym, m.in. Red Bull Air Race w klasie Challenger (2018 rok), w 2023 roku lądował wyczynowo na stanowisku dla helikopterów o średnicy 27 metrów zlokalizowanym na dachu jednego z drapaczy chmur w Dubaju. Jego wyczyny na pokazach pokazywałem już we wpisie: KLIK.

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025
Cub Crafters Carbon Cub CCX-1865 #N916RX - Łukasz Czepiela - AirShow Rudniki 2025 © Kolzwer205

A tutaj wspomniane poranne (godzina 7:50) łąki w dzielnicy Błeszno:



Logistycznie transport trochę większego modelu mam opanowany, dorobiłem do pudełka mocowania na zasadzie tych, jakie mam w sakwach:


Zawartość pudełka, tym razem jest to miniaturowy Vought F4U Corsair o rozpiętości 50 cm, napędzany silnikiem bezszczotkowym - lepiej lata od poprzednio pokazanego Mustanga, mnie w sumie też udało się już nabrać pewnych umiejętności, bo ustawiam tryb lotu pół-stabilizowany, czyli taki pośredni ;)





A tu wersja ruchoma z powyższym: 





  • DST 25.20km
  • Czas 01:19
  • VAVG 19.14km/h
  • VMAX 38.72km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Cube Aim Race Allroad Custom
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dom - praca - dom + wieczorem po okolicy

Poniedziałek, 1 września 2025 · dodano: 01.09.2025 | Komentarze 2

Zmiana 5-17, poranek z temperaturą około 16°C, zaraz po godzinie siódmej nawet zrobił się mglisty, podczas powrotu słonecznie, termometr wskazywał 27°C. Wieczorem po godzinie 19-tej dodatkowa przejażdżka na łąki w dzielnicy Błeszno (polatałem mini Mustangiem, coraz lepiej mi idzie i lądowania są mniej więcej tam, gdzie zaplanuję....+/- 5 metrów ;)) ), połączona z ich dodatkową eksploracją w poszukiwaniu użytecznych miejsc do mojego hobby. Później mała pętelka przez Brzeziny Wielkie, Brzeziny-Kolonię, Wrzosową i ponownie dzielnicę Błeszno.

Kontynuacja lotniczej serii ujęć z AirShow Rudniki, które odbyły się w dniu 02.08.2025. Tym razem dwa starty samolotu należącego do Aeroklubu Częstochowskiego, wyprodukowanego w 1981 roku, który tego dnia odbywał loty turystyczne - Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ.

Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205

Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205

Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ
Socata RALLYE 235 E #SP-ACZ © Kolzwer205

  • DST 51.64km
  • Czas 02:18
  • VAVG 22.45km/h
  • VMAX 49.20km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Ecobike MX 500
  • Aktywność Rower elektryczny

Częstochowa -Zagórze - Lusławice - Częstochowa

Piątek, 29 sierpnia 2025 · dodano: 31.08.2025 | Komentarze 2

Późnopopłudniowa przejażdżka na wschód od Częstochowy. W sumie to miałem dzisiaj już nigdzie nie jeździć, ale po wczorajszym naładowaniu akumulatora do pełna trzeba było go rozładować do poziomu, który pozwoli przechowywać go dłużej nieużywanym. Po południu całe szczęście wiatr już trochę osłabł i zmienił kierunek na bardziej zachodni. Jazda głównie w poszukiwaniu terenów, które ewentualnie będę mógł wykorzystać w swoim nowym hobby, ogólnie przez sporo tamtejszych miejsc przebiegają linie energetyczne, obecnie rośnie tam kukurydza, a takie typowo trawiaste pole znalazłem tylko jedno, jadąc drogą od Lusławic w kierunku Zagórza. W tamtym rejonie zrobiłem też postój na ściernisku, żeby podszlifować swoje umiejętności. Trochę lepiej mi idzie, ale bywają momenty, że jeszcze pomyli mi się jakiś drążek pilota, nastąpi dodatkowo podmuch wiatru i w efekcie mam model nie tam, gdzie trzeba. Teraz jeszcze więcej adrenaliny mi dostarczył, chyba jak pięć kaw - musiałem przezwyciężyć lęk wysokości i wejść po niego na brzozę jakieś pięć metrów od ziemi. Dobrze, że miałem buty z przyczepną podeszwą, brzoza miała grube gałęzie i takie, żeby się chwycić były na odpowiedniej wysokości :) Nie dobrze, że musiałem wchodzić na nią trzy razy, pierwszy raz zobaczyłem, że nie sięgam, drugi raz już z patykiem przytroczonym do ręki za pomocą smyczki na szyję, a trzeci raz okazało się, że na górze zostało jeszcze śmigło :)) Po emocjonującej akcji zameldowałem się w mieszkaniu około 21:20.

Trasa: Częstochowa: Kucelin, ul Legionów - Srocko - Brzyszów - Małusy Wielkie - Kolonia Małusy Wielkie - wzniesienie Stokownica - Bukowno-Okupniki - Zagórze - Lusławice - pola - Lusławice p.o. PKP - Bukowno - Przymiłowice - Turów - Kusięta - Częstochowa.

Mapka:
Kilka ujęć z trasy, bo wziąłem ze sobą aparat:

Podjazd pod wzniesienie Stokownica od strony Kolonii Małusy Wielkie
Podjazd pod wzniesienie Stokownica od strony Kolonii Małusy Wielkie © Kolzwer205

Podjazd pod wzniesienie Stokownica od strony Kolonii Małusy Wielkie
Podjazd pod wzniesienie Stokownica od strony Kolonii Małusy Wielkie © Kolzwer205

Podjazd pod wzniesienie Stokownica od strony Kolonii Małusy Wielkie
Podjazd pod wzniesienie Stokownica od strony Kolonii Małusy Wielkie © Kolzwer205

Wzniesienie Stokownica od strony południowej i widok na wschód
Wzniesienie Stokownica od strony południowej i widok na wschód © Kolzwer205

Wzniesienie Stokownica od strony południowej i widok na wschód
Wzniesienie Stokownica od strony południowej i widok na wschód © Kolzwer205

Wzniesienie Stokownica od strony południowej i widok na wschód
Wzniesienie Stokownica od strony południowej i widok na wschód © Kolzwer205

Zagórze
Zagórze © Kolzwer205

Zagórze
Zagórze © Kolzwer205

Lusławice -w dole znajduje się przystanek osobowy na linii kolejowej D29-61
Lusławice -w dole znajduje się przystanek osobowy na linii kolejowej D29-61 © Kolzwer205

Statystyka zużycia aku: 100 - 85%, mocniejsze wspomaganie na podjeździe pod wzniesienie Stokowica. Będę musiał jeszcze gdzieś blisko nim pojeździć, żeby rozładować go do poziomu 80-78%.





  • DST 59.28km
  • Czas 02:38
  • VAVG 22.51km/h
  • VMAX 41.23km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Ecobike MX 500
  • Aktywność Rower elektryczny

Częstochowa - Żarki Letnisko - Wysoka Lelowska - Przybynów - Żarki Letnisko

Czwartek, 28 sierpnia 2025 · dodano: 29.08.2025 | Komentarze 4

Po pracy miałem do przewiezienia kilka rzeczy do rodzinnego domu, wyjazd kilka minut po godzinie 16. Dzień był wyjątkowo ciepły, wiało mocno z południa, a te podmuchy również w odczuciu były gorące, już myślałem, że po serii dużo chłodniejszych dni aż tak upalnego już się nie doczekamy. Po odwiedzeniu mamy kurs na pola pod Wysoką Lelowską sprawdzić kilka modyfikacji w modelu - całe szczęście wiatru już nie było, a przynajmniej na wysokości do 15 metrów nad ziemią :) Później po próbach jazda do kolegi, z którym ostatnio nie udało mi się spotkać. 
W drogę powrotną ruszyłem od niego około 20:20 i dzięki bezwietrznej nocy udało mi się przez większość drogi trzymać tą kolubryną prędkość około 30 km/h (dla tych co nie pamiętają legalny elektryk powyżej 25 km/h nie wspomaga) w mieszkaniu zameldowałem się dokładnie po upływie godziny.

Trasa: Częstochowa - Słowik - Korwinów - Zawodzie - Kolonia Borek - DW: Osiny, Poraj, Masłońskie - Żarki Letnisko - las - Wysoka Lelowska (pola) - Przybynów - Ostrów - Masłońskie - DW: Poraj, Osiny - Kolonia Borek - Zawodzie - Korwinów - Słowik - Częstochowa.

Ślad z GPS, ale widać po dwóch prostych liniach że sygnał gdzieś uciekł, są też nadprogramowe kilometry:

W Poraju zobaczyłem na semaforze SBL, że coś się do mnie zbliża torami "Wiedenki" - ET22-663 jadący w kierunku Częstochowy, foto z telefonu, bo nie miałem już gdzie zapakować aparatu, zresztą lotnicza seria zdjęć nadal czeka na obróbkę :)


ET22-663 i mój Ecobike.


Pole pod Wysoką Lelowską

Ostatnio rozmawiałem z dwoma osobami i stwierdzili, że chyba odrobinę nabrałem masy, tym bardziej, że mam elektryka, w tym roku więcej siedzę w pracy, niż jeżdżę. Tak z ciekawości wieczorem się zważyłem. Waga powiedziała jednak, że od zimy mam 2 kg mniej, a mój BMI wynosi obecnie 17,99 (lekka niedowaga), czyli raczej się nie potwierdziło :)


  • DST 58.91km
  • Czas 02:38
  • VAVG 22.37km/h
  • VMAX 39.66km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Ecobike MX 500
  • Aktywność Rower elektryczny

Do rodziny + po okolicy

Wtorek, 26 sierpnia 2025 · dodano: 27.08.2025 | Komentarze 2

Dzień z bardzo ładną pogodą, ale mimo niej w sumie niezbyt chciało mi się gdziekolwiek ruszać będąc po serii nocek. Zmobilizowałem się jednak i stwierdziłem, że trzeba odkurzyć elektryka, bo w końcu to na takie wyjazdy po nockach był kupiony. Wyjazd punkt siedemnasta, a skoro było święto czworonogów stwierdziłem, że odwiedzę swoje psiaki w rodzinnym domu i przy okazji wymienię filtr od wody ze studni ;)
Po krótkiej wizycie w rodzinnym domu miałem jeszcze podjechać do znajomego w Przybynowie, na miejscu wszystko wskazywało, że jednak nie ma go w domu, albo zapomniał o tym spotkaniu. Dopiero po moim powrocie do mieszkania (punkt godz. 21) oddzwonił, okazało się, że krótka popołudniowa drzemka zrobiła mu się długim i mocnym snem :))

Trasa: Częstochowa - Słowik - Korwinów - Zawodzie - Kolonia Borek - wojewódzką przez Osiny, Poraj, Masłońskie - Ostrów - gruntową do Żarek Letniska; Żarki Letnisko - las - Wysoka Lelowska - Przybynów - Ostrów - Masłońskie - wojewódzką przez Poraj, Osiny - Kolonia Borek - Zawodzie - Korwinów - Słowik - Częstochowa.

Mam nadmiar zdjęć lotniczych do obróbki, więc nie brałem aparatu, tylko dwa ujęcia cyknięte telefonem:


Las pomiędzy Żarkami Letniskiem a Wysoką Lelowską, tu akurat ładny odcinek bez piachu :)


Zachód słońca widziany z Wysokiej Lelowskiej.


Statystyka zużycia baterii: Wyjazd z poziomem 70%, rozładowana do 51%. Większość trasy z Częstochowy do Żarek Letniska, jechałem bez wspomagania, ale tym razem poziom rozładowania jest większy przez bardzo piaszczyste leśne odcinki. Szczerze powiedziawszy to mocno mnie one zaskoczyły, bo w czerwcu był tam piasek, ale taki przejezdny, teraz zwykły rower to by trzeba tam prowadzić. Na podjeździe do Wysokiej Lelowskiej i Przybynowa też poległem i musiałem aktywować mocniejsze wspomaganie.